• Wpisów:179
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 16:51
  • Licznik odwiedzin:4 675 / 1765 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Stała na szerokim moście nad autostradą wpatrując się w niebo. Nie słyszała nic. Nie przeszkadzał jej huk przejeżdżających samochodów, ani szmer rozmów przechodzących obok niej ludzi. Patrzyła gdzieś w dal myśląc o NIM. Nie mogła skupić się na codziennych zajęciach, na nauce, lekcjach, bo tylko On chodził jej po głowie. Nie było chwili, w której nie myślałaby o Nim. Cały czas powoli odradzała się w niej nadzieja na lepsze jutro. Często karciła się za to w myślach. Bo jutro może być tylko gorzej. Bo im więcej czasu poświęca na myślenie o Nim, tym bardziej go kocha. Jeżeli to w ogóle jest możliwe. Z każdą sekundą w jej sercu robi się coraz więcej miejsca na miłość do Niego. Ten narząd musi być wyjątkowo pojemny. Nagle poczuła wibracje w telefonie i nie patrząc na numer z nadzieją w głosie mruknęła do słuchawki ciche "Tak?" niecierpliwie wyczekując odpowiedzi. To był jej ojciec, który chciał dowiedzieć się kiedy córka zamierza wrócić do ciepłego domu. Nie miała pojęcia co ma powiedzieć. Powoli odzyskiwała głos i niepewnie odparła, że zadzwoni, kiedy najdzie ją ochota powrotu. Szybko odłożyła słuchawkę, telefon schowała do kieszeni i zaczęła podziwiać cudowne promienie rażącego słońca. Na szczęście, chwile, których nie spędza z głową w chmurach wykorzystała pożytecznie zabierając ze sobą okulary. Starannie ułożone wcześniej włosy, rozpuściła i pozwoliła, aby wiatr bawił się nimi delikatnie. Kochała uczucie wolności. Napawała się błogim spokojem, biorącym się nie wiadomo skąd. Przecież na głowie miała tyle zmartwień, a one gdzieś nagle się ulotniły. Nagle znalazła przyjemność z myśli o nim. Zaczęła marzyć sobie o jego miękkich ustach, które słodko pieściły jej własne... Z zamyślenia wyrwał ją dotyk czyichś ciepłych rąk, które zasłoniły jej widok. "Zgadnij kto"-usłyszała i zamarła. Serce zaczęło walić jej tak mocno, że bała się, iż on to usłyszy. Wzięła głęboki oddech i po chwili się rozluźniła. Jego głos poznałaby wszędzie, dlatego bez problemu odgadła "tajemniczego" gościa. Zdjęła okulary i odsłaniając twarz spojrzała prosto w jego hipnotyzujące oczy.
 

 
  • awatar ungeliebt: Znakomite.
  • awatar Anonimowezycie: dobry opisik *__* , daje lajka koleżanko :)) wbijesz i skomentujesz nowy wpis ? ^^
  • awatar Francesca!: Fajnie tu masz. Przyjemnie. Super wpisy. I mega ludzie. ;) Zapraszam do mnie, chcesz sprawdzić czy jestem godna komentarza pod którymś wpisem, a może czy warto mnie obserwowac. Wejdz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›